Top tygodnia

Na temat

O co ten wrzask?

Można by się śmiać z ostatniego urzędowego wzmożenia. Ale to sygnał. Ta władza gnije i robi co może, by odwrócić od tego uwagę.
Zaczęło się od anonimowego pisma równie anonimowych „urzędników”. Poskarżyli się na radnych Koalicji Obywatelskiej Mariana Herwicha i Przemysława Krysztofiaka. Powyżsi mieli bardzo niegrzecznie zachowywać się w Urzędzie. Napastliwie domagać się dokumentów i UWAGA, UWAGA – wymachiwać listą urzędników do zwolnienia.
W narastającym wrzasku (magistrat Beaty Klimek wypuścił do walki nie tylko wieloosobową kancelarię ale również całkiem sporą gromadkę trolli) nikomu jakoś nie przyszło do głowy zatrzymać się na chwilę i wyobrazić sobie opisaną w anonimie sytuację.
Naprawdę? Umiecie wyobrazić sobie jakiegokolwiek radnego spacerującego po urzędzie z jakąś listą ludzi do odstrzału? Naprawdę wyobrażacie sobie, że Przemysław Krysztofiak no kogokolwiek napastliwie krzyczy? W urzędzie? A radny Herwich? Naprawdę czy ktoś pozostający w związku z rzeczywistością znajdzie jakikolwiek służbowy tryb, w którym radny może zwolnić kogokolwiek z pracy? Z pracy? W urzędzie zarządzanym przez Beatę Klimek? Jakby się to miało odbyć?
Bzdura? No pewnie! I co z tego? Ano nic. Beata Klimek w oparciu o anonim (!!!) domaga się od starosty Pawła Rajskiego zajęcia stanowiska. Krysztofiak jest bowiem starostwa pracownikiem.
Ktoś rozsądny zapyta: po co ten cały cyrk?
Zajęte ANONIMEM media i ich odbiorcy mają nie mieć czasu. Mają nie zajmować się kolejną turą faraońskich nagród wypłaconych przez Beatę Klimek swoim wiernym rycerzom. Mają nie mieć czasu na prezesa MZGM już czwarty miesiąc siedzącego w areszcie. Któż w tym czasie wspomni o kolejnych miesiącach „starań” o nowe taryfy na ciepło z OZC i podwyżkach czynszów w mieszkaniach komunalnych. Zapomnieliśmy już wszyscy o prezydenckim rzeczniku podnoszenia podatków dla przedsiębiorców, który sam podatków latami nie płacił.
Świetny obraz władzy, prawda? Dziwicie się jeszcze, że podnieca ich nawet najbardziej dęty temat zastępczy, będzie ich zapewne coraz więcej. Ta władza gnije i żaden wrzask tego nie zamaskuje.