Strona główna Miasto Kuriozalna obrona Mikołaja Kostki

Kuriozalna obrona Mikołaja Kostki

106

Beata Klimek wezwała do siebie media. Te same, które od tygodnia nie zauważyły przeszukań w jej urzędzie i podległych jej spółkach.
Beata Klimek wygłosiła oświadczenie, jak zwykle rozpaczliwie broniąc się przed jakąkolwiek odpowiedzialnością ze powierzenie funkcji społecznego doradcy osobie skazanej za nadużycia w sprawowaniu władzy. Za ową osobą za chwilę może zatrzasnąć się więzienna brama.
Co ma bronić Beaty Klimek?
– jakieś mityczne ekspertyzy prawne
– opinia Wojewody
– tradycyjny słowotok z podręcznika dla sprzedawców odkurzaczy.
Co do ekspertyz. Nie wiemy kto je sporządził i co naprawdę zawierają, bo słychać było o wyrokach Sądu Najwyższego (bez sygnatur, dat, oznaczenia sprawy) – zatem mowa trawa. Szeroko zaś można oczy otworzyć na myśl, że by zatrudnić kogoś do społecznej pracy trzeba zamówić kilka – zapewne słono płatnych – ekspertyz.
– Opinia wojewody dotyczyła zaś wyłącznie tego czy Beata Klimek mogła powierzyć komukolwiek taką funkcję, ani słowa o tym czy może ją pełnić ktoś skazany za przestępstwo urzędnicze.
Słowotok ma zaś udowodnić słuchaczom, że jakakolwiek myśl stoi za tą coraz dziwniejszą kamarylą ośmieszającą nasze miasto i jego mieszkańców.