Cztery dni od przeszukań w ostrowskich spółkach komunalnych i urzędzie, trzy dni od postanowienia o powrocie do aresztu wciąż aktualnego prezesa MZGM.
To, że ferajna Beaty Klimek stara się temat zamilczeć to nic dziwnego, ale to że jakiejkolwiek informacji doszukać się można to już czas, by na chwilę się zatrzymać.
Gdzie zabrnęło miasto, gdzie da się zamilczeć tak istotne informacje? Gdzie są ostrowskie media?



