Wiosna w Jarocinie i Ostrowie Wielkopolskim coraz częściej kojarzy się nie z pierwszymi ciepłymi dniami, ale z powrotem uciążliwego smrodu. Mieszkańcy obu miast alarmują, że nieprzyjemne zapachy znowu uprzykrzają im życie, a jednoznacznego winowajcy wciąż brak.
Smród w Jarocinie – znany, ale wciąż nierozwiązany problem
W Jarocinie fetor pojawia się zwykle wraz z wyższymi temperaturami i bezwietrzną pogodą. Zgłoszenia mieszkańców mówią o intensywnym, „śmietniskowym” i „kanalizacyjnym” zapachu, wyczuwalnym popołudniami w różnych częściach miasta. Najczęściej wskazywane są:
– Wielkopolskie Centrum Recyklingu
– Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji
Obie spółki, uprzedzając zarzuty, oficjalnie wykluczają, że to one są źródłem odoru. Mimo inwestycji antyodorowych i uruchomienia aplikacji do zgłaszania uciążliwości zapachowych, problem nie zniknął – co potwierdzają kolejne zgłoszenia mieszkańców.
Smród ze składowiska w Ostrowie Wielkopolskim – podobny scenariusz
Bardzo podobną sytuację od lat obserwują mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego i okolicznych miejscowości. Uciążliwy zapach, kojarzony głównie ze składowiskiem odpadów i przetwarzaniem śmieci, wraca falami:
– najczęściej wiosną i latem,
– przy bezwietrznej pogodzie i wyższej wilgotności,
– wieczorem i w godzinach nocnych, kiedy powietrze „stoi” nad miastem.
Mieszkańcy skarżą się na gryzący, duszący fetor, który uniemożliwia otwieranie okien, wypoczynek na balkonach czy w przydomowych ogródkach. Pojawiają się też obawy o wpływ długotrwałej ekspozycji na jakość życia, komfort psychiczny i zdrowie.
Co może być źródłem smrodu? Jarocin i Ostrów na jednym przykładzie
W obu przypadkach – Jarocina i Ostrowa – potencjalne źródła odoru są podobne:
– instalacje do zagospodarowania odpadów komunalnych (składowisko, kompostownie, sortownie)
– oczyszczalnie ścieków i system kanalizacji
– magazynowanie i przeróbka odpadów zielonych oraz bioodpadów
– transport i przeładunek odpadów w pobliżu zabudowy mieszkaniowej
Bez szczegółowych badań olfaktometrycznych i stałego monitoringu trudno jednoznacznie wskazać, które źródło odpowiada za konkretne epizody smrodu w danym dniu. To pole do działania dla samorządów, inspekcji ochrony środowiska i operatorów instalacji w obu miastach.
Inwestycje antyodorowe i reakcja mieszkańców
Doświadczenia Jarocina pokazują, że dopiero presja społeczna i zmiana podejścia władz (m.in. za kadencji nowej burmistrz Urszuli Wyremblewskiej-Korzyniewskiej) doprowadziły do otwartego przyznania, że część instalacji rzeczywiście generuje uciążliwe zapachy. Wprowadzono:
– inwestycje w instalacje antyodorowe,
– przykrywanie newralgicznych ciągów technologicznych,
– aplikację do zgłaszania odorów (obecnie moduł mZgłoszenia w aplikacji mMieszkaniec).
Podobnych działań oczekują mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego, którzy coraz częściej domagają się:
– rzetelnych pomiarów jakości powietrza i uciążliwości odorowych,
– jasnego wskazania źródeł problemu,
– konkretnych terminów i zakresu inwestycji ograniczających smród,
– bieżącej informacji ze strony miasta i spółek komunalnych.
Smród w Jarocinie i Ostrowie – problem lokalny, ale typowy dla wielu miast
Historia smrodu w Jarocinie i odoru ze składowiska w Ostrowie Wielkopolskim dobrze pokazuje, że problem uciążliwych zapachów nie jest marginalny. Dotyka tysięcy mieszkańców, wpływa na komfort życia, wizerunek miasta i atrakcyjność inwestycyjną całego regionu.
Dlatego mieszkańcy coraz głośniej domagają się nie tylko wskazania winnego, ale przede wszystkim skutecznych, trwałych rozwiązań technicznych i organizacyjnych. Bez nich wiosna w Jarocinie i Ostrowie będzie wciąż kojarzyła się bardziej ze smrodem niż z pierwszymi ciepłymi dniami.







