Top tygodnia

Na temat

Oddawaj łańcucha!

Damian Grzeszczyk nie jest już przewodniczącym Rady Miejskiej. Głosowanie odbyło się przy obstrukcji PiS i koalicji Beaty Klimek. Trwa paskudna passa koalicji. Prezes MZGM w areszcie, wiceprezydent stracił mandat w wyniku wyroku, teraz utrata Przewodniczącego.
Jak do tego doszło? No akurat to wiemy. Rezygnację z członkostwa w prezydenckim klubie złożyła radna Elżbieta Grochowska, w ten oto sposób Beata Klimek nie ma już pracowicie i obrzydliwie kleconej większości w radzie.
Odwołanie Damiana Grzeszczyka jest tego prostą konsekwencją.
Czego dowiedzieliśmy się przy okazji? Otóż – i tu uwaga- były już przewodniczący zdradził swych wyborców, którzy wszak głosowali na Damiana Grzeszczyka z Koalicji Obywatelskiej, po to by „do rady nie wdarła się wielka polityka”. To znaczy, że teraz się wdarła i wydarła przewodniczącego.
Zdaniem ex-Grzeszczyka wielką polityką nie było przeciąganie radnych na prezydencką stronę, kaptowanie PiS i inne działania, które budzą mdłości pomieszane z podziwem dla machiawelicznych zdolności patokoalicji (vide ex-wiceprezydent i wciąż nieodwołany, urzędujący w areszcie prezes). Taka to ferajna rządzi miastem z aspiracjami w południowej WIELKOPOLSCE.
Na razie tego odoru (coś w rodzaju tego czym nas obdarza prezeska ze Staroprzygodzkiej) nie wytrzymała jedna radna. Pozostaje mieć nadzieję, że na niej się nie skończy.
(na zdjęciu Damian Grzeszczyk w poprzednich barwach klubowych)