Top tygodnia

Na temat

Taniej czyli drożej – co zostało z „gwarancji”?

Nie obiecywała, tylko gwarantowała. Miało być 49 zł/GJ jest znacznie więcej. Kilkuprocentową obniżkę zje zapewne wzrost opłat stałych. Ciekawe jak się czują ci, którzy uwierzyli Beacie Klimek.
Koniec wieloletniej sagi. URE w końcu zatwierdziło nową taryfę OZC. Cena ciepła w dół (nieznacznie), ale opłaty stałe mocno w górę
Przypomnijmy, że jedną z osi prezydenckiej kampanii Beaty Klimek była obniżka cen za ciepło. „Gwarantuję w 2025 49 z GJ”. Brak wcześniejszej obniżki miał być skutkiem „politycznych działań” Urzędu Regulacji Energetyki. Przepychanki, załamywanie rąk, pochlipywanie. Wszystko to dla 5% obniżki? Litościwie pomińmy ocenę kompetencji suto nagradzanych fachowców sporządzających kolejne wersje wniosku taryfowego. Czy w tym kontekście dziwi wieloletnie staranie o pieniądze na remont wiaduktu na Wrocławskiej?

Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził nową taryfę dla Ostrowskiego Zakładu Ciepłowniczego. Decyzja opublikowano 3 lipca w Biuletynie Branżowym URE, co kończy wielomiesięczne postępowanie. Zmiany dotyczą zarówno ceny ciepła, jak i opłat stałych, które mają kluczowe znaczenie dla rachunków mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego.

Co się zmienia w taryfie OZC?

Z opublikowanych danych wynika, że:

– Cena ciepła spada z 88,94 zł/GJ do 84,02 zł/GJ (spadek o ok. 5,5%).
– Opłata za moc zamówioną rośnie z ok. 7 130,86 zł/MW do 12 822,39 zł/MW (wzrost o blisko 80%).

Na pierwszy rzut oka informacja o spadku ceny za gigadżul może wydawać się korzystna. Jednak jednoczesny, bardzo wysoki wzrost opłaty stałej może zniwelować realne oszczędności.

### Ile zapłacą mieszkańcy za ogrzewanie?

Rachunek za ciepło składa się z dwóch głównych elementów:

– opłaty zmiennej (za faktyczne zużycie energii – zł/GJ),
– opłaty stałej (za tzw. moc zamówioną – naliczanej niezależnie od zużycia).

W praktyce oznacza to, że:

– mieszkańcy bloków i wspólnot, gdzie duży udział mają koszty stałe, mogą nie odczuć obniżki,
– część odbiorców zapłaci podobne rachunki jak dotychczas,
– w niektórych przypadkach opłaty mogą nawet wzrosnąć mimo niższej ceny za GJ.

Przykład: jeśli budynek ma wysoką zamówioną moc (np. starsze bloki), wzrost opłaty stałej może „zjeść” oszczędności wynikające z tańszego ciepła.

Kluczowy wniosek dla odbiorcy ciepła

Dla przeciętnego mieszkańca najważniejsze jest to, że sama informacja o spadku ceny ciepła nie oznacza niższych rachunków. Ostateczna kwota zależy od struktury kosztów w danym budynku i udziału opłaty stałej.

Bez szczegółowych wyliczeń dla konkretnej wspólnoty lub spółdzielni nie da się jednoznacznie określić, czy rachunki spadną.

Co z zapowiedziami niższych cen?

Nowa taryfa pokazuje również rozbieżność względem wcześniejszych deklaracji. W 2024 roku zapowiadano, że cena ciepła w Ostrowie Wielkopolskim może wynieść 49 zł/GJ. Tymczasem zatwierdzona przez URE stawka to 84,02 zł/GJ, czyli o około 35 zł więcej.

To oznacza, że osiągnięcie zapowiadanego poziomu cen pozostaje na razie poza zasięgiem.