Kilka tygodni temu Sąd w Kaliszu nakazał wykonanie kary pozbawienia wolności wobec Mikołaja Kostki, byłego już wiceprezydenta Ostrowa. Co dzieje się w tej sprawie?
Tuż przed upływem ustawowego terminu do sądu w Kaliszu wpłynęło odwołanie.
Marek Urbaniak, rzecznik Sądu Okręgowego w Kaliszu: Wpłynęły dwa zażalenia obrońców skazanego. Oba, z tego co wiem, są złożone w terminie. Następnym krokiem będzie ich formalne przyjęcie przez sędziego prowadzącego sprawę i przekazanie ich do Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Na pewno nastąpi to niezwłocznie.
Tymczasem Mikołaj Kostka prowadzi osobliwą działalność społeczną. Za cel obrał sobie radną Koalicji Obywatelskiej Sylwię Nowicką – KLIK, ale social media to nie wszystko. Nieoficjalnie wiemy, że utrzymane w poetyce donosu pismo trafiło do Marszałka Województwa Wielkopolskiego, Marka Woźniaka. Sylwia Nowicka jest bowiem dyrektorem Muzeum w Lewkowie, instytucji podległej marszałkowi.
To co robią Kostka i jego wspierający Beatę Klimek koledzy to klasyczny SLAPP (z ang. Strategic Lawsuit Against Public Participation) to strategiczne działania przeciwko debacie publicznej. Jest to nadużycie prawa polegające na wytaczaniu bezpodstawnych procesów sądowych (najczęściej o zniesławienie) i innych działaniach, takich jak np. donosy. Ich celem jest zastraszenie, uciszenie oraz zrujnowanie finansowe krytyków w celu zmuszenia ich do rezygnacji z działalności społecznej lub dziennikarskiej.
Nie jest to zapewne złamanie warunków zawieszenia kary, ale taka postawa osoby – bądź co bądź – skazanej za przestępstwo urzędnicze budzi co najmniej wątpliwości.



